Co nieco o sukni ślubnej

To będzie kolejny wpis o moim WIELKIM DNIU! Dziś powiem Wam co nieco o sukni ślubnej.

Mimo że do ślubu jeszcze 1,5 roku, to już zastanawiam się nad suknią, w której powiem ceremonialne „BIORĘ SOBIE CIEBIE ZA MĘŻA„. Niektórzy moi znajomi uważają taki pośpiech za głupotę. Inni twierdzą, że postępuję rozsądnie zabierając się za sprawy tak szybko. A ja po prostu jestem podekscytowana ślubem i dlatego już wszystko planuję. Kwestią, która miała też na to wpływ, jest przyszłe pisanie tekstu dyplomowego. Pracy będę broniła miesiąc przed tym, jak stanę się żoną. Wolę więc niektóre rzeczy załatwić szybciej.

W każdym razie suknię mam już wybraną (nie pokażę Wam, bo to tajemnica :D), ale nie jest jeszcze w całej swej okazałości. Będę ją przerabiać w salonie sukien ślubnych. Nie mam, natomiast pomysłu jak ma wyglądać w ostateczności. Podobają mi się rustykalne, boho ale też wytworne, królewskie suknie. Ze względu na elegancki charakter wesela raczej zdecyduję się na drugą opcję. Pewne jest jedno – na mojej sukni musi być sporo koronki.

Mam do Was prośbę, kochane Stylowe Kobietki. Czy mogłybyście w komentarzach/wiadomościach prywatnych napisać mi, w jakiej wersji sukni mnie widzicie? Byłabym wdzięczna!

Zostawiam Was z moimi inspiracjami z Pinteresta. Możecie też dać znać, jakie suknie najbardziej Wam się podobają.

Buziaki!

MS

7 thoughts on “Co nieco o sukni ślubnej

  1. Hejka 🙂 razi mnie brak paru przecinków w zdaniach wielokrotnie złożonych. Jako studentka kierunku humanistycznego powinnas bardziej tego pilnowac.
    Ale suknie spoko!

    Pozdrawiam

      1. Szanuję to, że potrafisz przyznać się do słabosci! Powodzenia w doskonaleniu warsztatu pisarskiego.
        PS liczę na dłuższe posty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *