Efekt Meghan

Witajcie Stylowe Kobiety!

Na początku chcę Wam napisać o decyzji związanej z blogiem. Do tej pory posty pojawiały się co każdy piątek o 20:00. Ze względu na czas i obowiązki postanowiłam, że będę wrzucała wpisy do dwa tygodnie. Pora, dzień zostają te same. Z góry proszę Was o zrozumienie. Aktualnie nie mam wakacji, jestem na praktykach zawodowych, robię prawo jazdy i zajmuję się organizacją ślubu oraz wesela. Dajcie znać, co sądzicie o moim pomyśle.

Pisałam Wam ostatnio, że Meghan Markle zainspirowała mnie w pomyśle na suknię ślubną (artykuł tu) Trudno się dziwić; to stylowa, śliczna kobieta, a na dodatek arystokratka, żona księcia Harry’ego. Poddałam się „efektowi Mgehan”?

Efekt Meghan – zjawisko polegające na kopiowaniu ubioru, dodatków, które miała na sobie księżna, jej fryzury, makijażu i innych rzeczy materialnych związanych z Meghan, a także zachowania, charakteru, cech osobowości.

źródło: realitatea.net

Myślę, że to jednak nie to. Po prostu zainspirowałam się minimalizmem księżnej. Zwróciłam u siebie uwagę na rzeczy, których nie dostrzegałam wcześniej. Bardziej doceniłam prostotę. Może jednak podchodzi to trochę pod “efekt Meghan”?

Uwielbiam tę amerykańską piękność. Wszędzie, gdzie się pojawia wywołuje zachwyt. W czymkolwiek nie wystąpi i tak wygląda świetnie. Ma w sobie wielką klasę, porusza się z gracją, uśmiecha z wdziękiem królowej.

źródło: woman.at

Niestety nie ma ludzi idealnych. Meghan jest aktywną propagatorką równouprawnienia; feministką. Wiecie, co sądzę o feminizmie… Mam jednak nadzieję, że księżna angażuje się w te sprawy z nieświadomości oraz źle zrozumianej chęci czynienia świata lepszym. Takie coś umiem zrozumieć.

Zaangażowanie się arystokratki w tego typu sprawy społeczne może być jednym z powodów, tak wielkiego zainteresowania mediów kobiecych jej osobą (pomijając oczywiście fakt, że jest księżną Sussex). Pisałam Wam na blogu już parę razy o lewicowości magazynów o modzie, stylu życia etc (znajdziesz je tu, tu i tutaj). Obecnie pisma o neutralnym podejściu światopoglądowym prawie nie istnieją, nie wspominając tych prawicowych. A to media nakręcają nas na trendy. “Efekt Meghan” w jakiejś mierze zawdzięcza im swoją popularność.

źródło: onet.pl

Pewne jest jedno – możemy wiele czerpać z ukochanej księcia Harry’ego; odwagę do bycia sobą, bezkompromisowość, niebanalne wyczucie stylu oraz klasę.

Jak styl Meghan Markle wpłynie na moją suknię ślubną? Zobaczycie już niedługo.

Zachęcam Was, Stylowe Kobietki do subskrybowania Welurowych Pantofli na facebooku oraz instagramie; linki znajdziecie na stronie.

Do następnego wpisu!

MS

10 thoughts on “Efekt Meghan

  1. Dlaczego feminizm wedlug Ciebie jest zly? Jesli nie jest to oczywiscie feminazizm, z definicji jest to walka o rownouprawnienie kobiet, co nie jest niczym zlym.

    1. Marysia po prostu nie akceptuje i nie toleruje światopoglądu odbiegającego od jej wiary. Dla niej istnieje jeden słuszny rok myślenia i jak ktoś nie wpisuje się w jej „kanony” tzn. że robi coś źle/pogubił się w świecie. A ja uważam, że wiara nie równa się dobry człowiek. Po jednej i drugiej stronie stoją ludzie źli i wiara czy niewiara nie ma nic do tego. Nie rozumiem np. dlaczego homoseksualizm jest zły? Argument, że tak jest napisane w Piśmie Świętym do mnie nie trafia. Homoseksualizm to DOBROWOLNY związek dwojga ludzi, nikogo tym nie krzywdzą ani za przysłowiowy materac nikt nim nie robi, więc nie rozumiem skąd pretensje. W Biblii jest jasno napisane, że każdy ma wolność wyboru, więc dajmy ludziom tą wolność! Oczywiście kiedy drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda naszym obowiązkiem jest reagować. Marysia jest piękną, inteligentną, młodą kobietą i szanuję jej wiarę oraz poglądy, ale myślę, że jej brakuje tego poszanowania i zrozumienia w drugą stronę. Kochana Marysiu nie każdy kto wierzy inaczej, robi inaczej i ma inne poglądy niż Ty musi się zmieniać 🙂 Daj żyć ludziom po swojemu, Ty też byś nie chciała, żeby ktoś Ci dyktował w co masz wierzyć, z kim masz być i jak masz myśleć. Pozdrawiam!

    2. Uważam, że feminizm współczesny jest bardzo dużym zagrożeniem dla kobiet. Niestety obecnie feministki walczą o poniżenie, zezwierzęcenie kobiet, np. o pokazywanie sutków w miejscach publicznych, powszechny dostęp do aborcji, czyli możliwości zabicia własnego dziecka, o prawa do nazywania małżeństwem pary homoseksualnej, o seksualizację dzieci w szkołach publicznych itp. Moim zdaniem feminizm w obecnej formie powinien zostać prawnie zakazany.

  2. W poprzednim poście pisałaś: „Jej suknia, co prawda, wcale mi się nie podobała; ciężki materiał niedopasowany do figury i dekolt, który przypominał bluzkę, nie zachwycały.” A teraz dopiero: „Meghan Markle zainspirowała mnie w pomyśle na suknię ślubną”.
    Określ się, dziewczyno 🙂

    1. Jak wyrywasz zdania z kontekstu, to tak Ci dziwnie wychodzi, że zaprzeczam sama sobie podczas, gdy jest inaczej. Cały fragment poprzedniego wpisu to:
      „Mam wrażenie, że Meghan Markle wpłynęła na moją wizję siebie jako panny młodej. Jej suknia, co prawda, wcale mi się nie podobała; ciężki materiał niedopasowany do figury i dekolt, który przypominał bluzkę, nie zachwycały. Jednak cały pomysł na stylizację był świetny – skromność, prostota i przepych, elegancja.”
      Mam pytanie – prowokujesz czy nie rozumiesz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *